NA ANTENIE: D'YER MAK'ER/LED ZEPPELIN
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Strach ma wielkie oczy?

Publikacja: 10.07.2013 g.12:23  Aktualizacja: 10.07.2013 g.16:31
Poznań
Czego się boimy? Okazuje się, że przysłowiowy zbir, który okradnie nas w tramwaju nie jest dla nas takim zagrożeniem, jak na przykład kolejka u lekarza specjalisty. W Poznaniu część mieszkańców pewnie odpowiedziałaby też, że boi się miejskiej komunikacji.
Ulica Święty Marcin, ławki - Szymon Mazur
/ Fot. Szymon Mazur

Spis treści:

    2 lata temu Instytut Badawczy Globe Scan przebadał mieszkańców 23 krajów na świecie i okazało się, że 71% ludzi najbardziej boi się skrajnego ubóstwa. Co ciekawe 64% boi się degradacji i zanieczyszczenia środowiska, a 63% wzrostu cen jedzenia i energii. Strach wywołuje u ludzi również terroryzm. Boi się go 59% mieszkańców świata...

    Sprawdziliśmy czego boją się Amerykanie. Badania nie są co prawda pierwszej świeżości, bo przeprowadzono je w latach 90, niemniej jednak okazało się, że 40 procent Amerykanów boi się... publicznych przemówień, tylko 14% bało się w tym czasie samotności, a 9% -  samochodów (zarówno jazdy, jak i kierowania). Co ciekawe napad chuligański na listę obaw w ogóle się nie dostał...

    Czasy się zmieniają i coraz częściej ludzie deklarują, że boją się internetu... Z badań firmy Trend Micro wynika, że 25% osób doświadczyło w życiu ataku hakerów na skrzynkę mailową, 14% na konta w portalach społecznościowych. Mimo tego ponad połowa osób udostępnia w sieci takie informacje jak data urodzin. Ale boimy się też o informacje, zdjęcia i filmy, które przechowujemy na komputerze. 68% z nas załamałoby się w przypadku utraty wszystkich plików.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 3
    cz'ytacz 10.07.2013 godz. 13:12
    Jeśli temat został wywołany ostatnimi medialnymi wydarzeniami,to należy uściślić tą audycję do jednego wniosku
    ŻE ŻYJEMY W GLOBALNEJ WIOSCE-Wiosce w w której wszyscy wiedzą o wszystkim co się dzieje .
    Więc machanie tulipanem na Półwiejskiej może skończyć się podobnymi przypadkami w kilku innych miejscach ,za sprawą ogólnodostępnych mediów.
    A wolałbym to określenie "U NAS TAKIE COŚ ?! NIGDY W ŻYCIU!!"A to za sprawą zwykłych prostych działań obywatelskich które sprawiają że "używki są serwowane pod kontrolą".
    Więc pijani ,nabuzowani i przy czym tracący kontrolę nad sobą ,nie mogą uczestniczyć w życiu publicznym a i z tym przebywać w miejscach publicznych.
    Więc jeżeli ktoś pozwala na taki stan ,ten WSPÓŁUCZESTNICZY w NIEKONTROLOWANYCH WYDARZENIACH i JEST WSPÓŁWINNY SKUTKÓW TAKICH WYDARZEŃ !

    Więc zamykanie się do 15-stej w urzędach ,a potem pozostawienie sytuacji samopas do 7-dmej rana .Mówi o STRACHU I BEZSILNOŚCI I BEZRADNOŚCI I NIEKOMPETENCJI I BRAKÓW UMIEJĘTNOŚCI W RADZENIU ... .( i nie dotyczy to "tylko" Poznania)
    indyk 10.07.2013 godz. 12:38
    Ja sie niestety boje jazdy samochodem, na dluzszych trasach, juz od dluzszego czasu. I to nie dlatego ze ja zle pojade, czy kierowca z ktorym jade, ale wypadek moze sie zdazyc kompletnie nie z mojej winy. Ktos wjedzie we mnie, albo spowoduje zjechanie na podocze i uderzenie np. w drzewo. Uwazam ze samochodow jest za duzo i niekompetentnych kierowcow tez... Boje sie tez gwaltownych burz z piorunami... wywoluje to u mnie taki lęk, ktorego nie moge łatwo opanować... Co do komunikacji miejskiej w Poznaniu, jakiś czas temu jechałam zabytkową 4, ktora przed przystankiem Bystra uderzyła w samochód. Z winy kierowcy auta, jednak strach wywołany tą sytuacją był duzy. Mnie się nic nie stało, ale kierowca niestety poszkodowany. Jest dużo wypadków ostatnio z udziałem komunikacji miejsciej. A i co ważne, ceny coraz wyższe a usługi coraz gorsze w mpk....
    Czego się boimy? 10.07.2013 godz. 12:31
    Czego się boimy?
    Nieodpowiedzialnych polityków.
    Nieobiektywnych dziennikarzy.
    Nieokiełznanej biurokracji .