Z protestującymi spotkała się Rada Społeczna lecznicy i dyrekcja. Nie stać nas na podniesienie wynagrodzeń o 600 zł - mówi Bronisław Różycki, dyrektor szpitala. I dodaje, że jedyne co może zaproponować to około 10 procentowe premie kwartalne.
Według Rafała Żelanowskiego, przewodniczącego Rady Społecznej szpitala, rozwiązaniem problemu będzie przejście pielęgniarek na kontrakty. Pielęgniarki kontraktów nie chcą, nie chcą też premii kwartalnej, bo to jak mówią niekorzystne propozycje. Marzena Kamińska, przewodnicząca Związku Pielęgniarek i Położnych w Koninie mówi, że jest zawiedziona spotkaniem z Radą Społeczną.
Pielęgniarki zamierzają walczyć o swoje. Już w czwartek odejdą od łóżek pacjentów na 12 godzin. Jeżeli nie dojdzie do porozumienia - 29 lutego rozpocznie się strajk ciągły i głodówka.