Wyścigi motocyklowe na torze (FILM)
Około godziny 14.00 rodzina wypożyczyła na godzinę rower wodny. Kiedy zbliżała się godz. 17.00 zaniepokojony pracownik wypożyczalni sprzętu wodnego zadzwonił do strażaków ze Słupcy stawiając jednostkę na nogi.
Służby dyżurne natychmiast stawiły się na miejscu i rozpoczęły poszukiwania. Odnaleźli zaginionych po godzinie na brzegu. Jak się okazało. Ludzie, którzy wypożyczyli rower wodny przypłynęli do brzegu by się wykąpać. Przywiązali rower do pomostu. Gdy wyszli z wody już go nie było.
Strażacy odnaleźli rower wodny trzy kilometry dalej. Był przywiązany do drzewa. Ktoś zabrał rower nie pytając o zgodę i nie zdając sobie z konsekwencji takiego postępowania. Na szczęście wszystko skończyło się szczęśliwie.