Pełne ręce roboty mieli w nocy strażacy z leszczyńskiego. Burza, która przeszła nad tą częścią Wielkopolski, połamała drzewa, zalewała piwnice i zrywała linie energetyczne. Najwięcej wezwań alarmowych odebrali strażacy z Gostynia, Kościana i Leszna.
W Gostyniu na jednym z osiedli w wyniku silnego uderzenia wichury runęła część rusztowania. Ogromna metalowa konstrukcja uderzyła, a potem wsparła się o drzewo i słup energetyczny. Teren został zabezpieczony, energetycy odcięli prąd i rano rusztowanie zostanie zdemontowane. W leszczyńskiem wiatr powalił kilkadziesiąt drzew. Najgorsza sytuacja pod tym względem była na drodze Świerczyna - Karchowo w powiecie leszczyńskim, tam wichura powaliła 10 drzew. Połamane drzewa tarasowały drogi jeszcze w kilkunastu innych miejscach.
Jak powiedział Radiu Merkury kpt. Sławomir Brandt z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu ten rok jest wyjątkowy pod względem tak dużej ilości interwencji po opadach deszczu. Meteorolodzy kolejne burze zapowiadają jeszcze dziś po południu i wieczorem.Poznaniu, Mimo iż nie powinny być tak silne jak minionej nocy, trzeba pamiętać o zabezpieczeniu przedmiotów, które mogą być niebezpieczne.
Strażacy radzą by podczas burz i nawałnic nie stawać pod drzewami.