W maju 2022 roku na rondzie Śródka w Poznaniu oskarżony podczas legitymowania wyciągnął broń czarnoprochową i strzelił. Policjant został ranny między innymi w brzuch, policjantka została poparzona. Krzysztof J. został oskarżony o próbę zabójstwa policjantów.
- Nic nie usprawiedliwia jego zachowania - mówił sędzia Maciej Świergosz.
Wygarnął on bowiem do policjantów z broni czarnoprochowej w sytuacji, w której sam nie był w żaden sposób przez nich zagrożony. Jest to zachowanie ze wszech miar naganne, wymagające potępienia, a nie nadzwyczajnego złagodzenia kary. Oskarżony niewątpliwie godził w życie dwóch osób, do tego policjantów wykonujących swoje obowiązki, stojących na straży prawa i porządku.
Sądu Apelacyjnego nie przekonały twierdzenia obrońcy, że oskarżony w momencie czynu mógł być niepoczytalny, bo choruje na padaczkę. - Żaden z czterech biegłych tego nie potwierdził - mówił sąd.
Sąd podwyższył także kwoty zadośćuczynienia, jakie oskarżony będzie musiał zapłacić policjantom. 50 tysięcy złotych dostanie policjant, 30 tysięcy policjantka, której oskarżony strzelił w twarz. Uratowało ją tylko to, że zrobiła unik.
Sąd wziął pod uwagę nie tylko obrażenia fizyczne policjantów, ale także psychiczne. Wyrok jest już prawomocny.
CZYTAJ WIĘCEJ: