W albumie Andrzeja Lecha ukaże się około stu zdjęć. Wiele osób samych się do niego zgłasza. Są to nie tylko załogi firm, urzędów czy członkowie stowarzyszeń. O zbiorowy portret proszą też rodziny. Chyba możemy Wrześni tego pomysłu na dokument z I początku XXI wieku pogratulować.