NA ANTENIE: TANGO MILONGA (1961)/MIECZYSLAW FOGG
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Świadkowie obciążają Stokłosę

Publikacja: 28.09.2010 g.12:19  Aktualizacja: 28.09.2010 g.15:17
Poznań
Po ponad trzech miesiącach przerwy poznański sąd wznowił proces byłego pilskiego senatora Henryka Stokłosy. Przedsiębiorca jest oskarżony między innymi o korupcję i nielegalne składowanie odpadów pozwierzęcych.
Henryk Stokłosa w sądzie w Chodzieży - Wiesława Pinkowska - Radio Merkury
/ Fot. Wiesława Pinkowska (Radio Merkury)

Spis treści:

    Świadkowie potwierdzają, że na działce należącej do Henryka Stokłosy, były składowane odpady pozwierzęce. Poznański sąd w procesie byłego pilskiego senatora przesłuchał inspektorów ochrony środowiska z Poznania i Piły. Jeden z nich powiedział, że podczas pobierania próbek na działce oskarżonego w sierpniu 2005 roku w jednym z miejsc znaleziono całą krowę. Na odpady pozwierzęce inspektorzy natrafili także na nieczynnym wysypisku w pobliżu zakładów oskarżonego.

    Inspektorzy mówili też, że mieli problemy z przeprowadzeniem kontroli. Podczas jednej z wizyt nie zostali wpuszczeni przez Henryka Stokłosę.

    Oskarżony podczas przesłuchania jednego z inspektorów złożył oświadczenie. Zasugerował, że krowę ktoś zakopał na jego działce, by później inspektorzy we wskazanym miejscu mogli ją wykopać. Świadek z Inspektoratu Ochrony Środowiska zapewniał natomiast, że próbki były pobierane w przypadkowych miejscach. 

    Nielegalne składowanie odpadów poubojowych to tylko jeden z zarzutów postawionych Henrykowi Stokłosie. Były senator został oskarżony także o korumpowanie urzędników ministerstwa finansów i poznańskiego sędziego administracyjnego oraz o bicie i więzienie pracowników. Jutro ciąg dalszy procesu.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    Irga 01.10.2010 godz. 10:30
    Stokłosa od dawna za swoje czyny obwiniał innych . Niektórzy podlegli mu pracownicy przyjmowalim jego grzechy na siebie i ponosili odpowiedzialnośc , nawet karną . Jak jeden z jego byłych dyrektorów.Winni czesto szukaja przysłowiowych kozłów ofiarnych. Ale nie mogę rozumieć , dlaczego inni przyjmuję tę rolę . Być moze to się im opłaca. No cóż, obiecnie pieniądz rzadzi światem , a znaczenie słowa honor i wstyd są wielu nieznane. Znaczenie ich można znleźć w słowniku jęz. polskiego. Ale to tylko dla tych, którzy potrafią czytać ze zrozumieniem.
    Ana100 28.09.2010 godz. 21:32
    O zakopanie zdechłej krowy na działce nr 85 w Śmiłowie należącej do Stokłosy, Henio oskarżył ekolożki i Policja w tej sprawie przesłuchiwała Jolantę Koper i Dorotę Pawłowską oraz Krystynę Lemanowicz. Nijak nie udało się wytłumaczyć w jaki sposób kobiety mogły zdobyć zdechłą krowę. Następnie przetransportować ją w okolice wyżej wymienionej działki i - pod nadzorem ochroniarzy Stokłosy, którzy dniem i nocą pilnowali włości Stokłosy, przerzucić ją przez ponad dwumetrowe ogrodzenie, przedostać się przez płot i zakopać na polu z padlinami żeby Heniowi zrobić na złość.
    Co trzeba mieć w głowie zamiast rozumu, żeby wymyślić taką bajkę?! Mało tego! W Radiu 100 przez kilka dni były ogłaszane komunikaty obiecujące wysoka nagrodę pieniężną za wskazanie sprawców!
    Czy Henio wypłacił nagrodę sobie sam? (I wpuścił ją w koszty firmy? Heheheheh - taki żart!)
    Sąd w Chodzieży nie dał wiary takim pierdołom Stokłosy i uniewinnił Jolantę Koper od zarzutu Stokłosy o pomówienie. Henio przegrał wtedy i przegra teraz.
    Stokłosa przegrał inne sprawy skierowane do sądu o pomówienie przeciwko Krystynie Lemanowicz, Teresie Orlińskiej i po raz drugi Jolancie Koper.

    Na ławie oskarżonych siedzi wielki przegrany!
    I co z tego, że ma wielką forsę? A co poza tym?