W budynku, gdzie modernizowano ogrzewanie, rozszczelniła się instalacja gazowa. "Szczęście w nieszczęściu, że nie było tam wtedy dzieci" - mówili w rozmowie z naszym reporterem mieszkańcy bloku, który stoi obok świetlicy.
- Budynek musi być rozebrany. Jedna ze ścian w całości się przewróciła, dach także został uszkodzony - twierdzi inspektor nadzoru budowlanego Paweł Łukaszewski.
Policja zabezpieczyła teren, a strażacy wzmocnili uszkodzone ściany.