Noc sylwestrowa uchodzi za wyjątkową. Przejście ze starego w nowy rok kojarzy się z dobrą atmosferą i huczną zabawą. To z kolei jest związane z nadzieją, że nowy rok będzie lepszy. Wyjątkowe świętowanie przełomu roku ma w Polsce swoje początki dopiero w XIX wieku. Czy to dobra okazja do świętowania? Czy rzeczywiście wszyscy w tym dniu masowo mają ochotę na imprezę? Czy tez to wynika z tradycji, że wypada? I co wtedy Państwo wybierają - czy nadal w modzie są bale czy też skromniejsze domówki, spotkania w węższym gronie znajomych i rodziny?
Po co w ogóle świętować wejście w nowy rok, przecież jesteśmy starsi? Czy bawimy się w Sylwestra, bo taka jest tradycja czy też rzeczywiście chcemy przeżyć ostatnią noc wyjątkowo i co to znaczy "wyjątkowo". A może dla kogoś to jednak noc jak każda inna? Świętować czy nie świętować w Sylwestra? O północy być już w szampańskim humorze, "pod muchą" lub w wieczorowej sukience czy też spokojnie spać w ciepłej piżamce? Wybrać huczną zabawę w gronie znajomych i nieznajomych czy też party we dwoje w domowym zaciszu? Zdania na temat formy sylwestrowego świętowania były i zapewne będą podzielone.
Jedzenie, picie, tańce - w domu na pewno jest taniej. Ale są tacy co wspominają dawne bale. Sięgnęliśmy po wspomnienia z minionej epoki. Pani Helena tegorocznego Sylwestra spędzi w domu, ale do dziś pamięta, jak przed wielu laty spędziła sylwestrową noc na balu. Jej zdaniem warto pobawić się tej nocy gdzieś poza domem. Wydaje się, że "domówki" jednak wygrywają. Ale niektórzy wybierają bale. Na takiej imprezie jest rzeczywiście hucznie, oryginalnie i zdecydowanie drożej.
Okazuje się, że Bal Sylwestrowy - taki z prawdziwego zdarzenia, w wyjątkowym miejscu - to ciekawa propozycja dla poznaniaków. Ciekawa ale i droga. Bal w Operze Poznańskiej - pierwszy od wielu, wielu lat, może dostarczyć moc atrakcji, kosztuje sporo - ale okazuje się chętnych było mnóstwo. Będzie więc licytacja kostiumów, wodzirej i orkiestra grająca utwory Glenna Millera. Cena robi wrażenie, zwłaszcza w dobie kryzysu. (750 zł od osoby) .Ale jak się bawić - to się bawić - tak powiedzą niektórzy. Czy Sylwester wart jest takiej zabawy i ceny? co jest potrzebne do dobrej zabawy na powitanie Nowego Roku i czy w sylwestra trzeba świętować?
W Poznaniu każdy znajdzie coś dla siebie - każdy może zrobić domówkę. Są bale - jeśli ktoś chce. Kinomani mogą spędzić tę noc robiąc to, co najbardziej lubią, czyli oglądać filmy. Takiego Sylwestra organizują kina Rialto, Muza czy Multikino. A dla niektórych najprostszym rozwiązaniem będzie spacer na plac Wolności. Tam będzie można posłuchać, może potańczyć przy muzyce Kombii i Wilków. I zobaczyć pokaz sztucznych ogni.
Wracając do imprez specjalnych takich jak bal w Operze - może to propozycja dla bardzo wymagających, dla tych, którzy uważają, że w tę noc także kuchnia, czyli to co na talerzach musi być szczególne? Czy jedzenie serwowane w Sylwestra też jest ważne, czy raczej tym razem więcej uwagi poświęcamy trunkom? Jak świętować w Sylwestra? Co sprawi, ze zaliczymy tę noc do udanych? Czy huczna zabawa to konieczność i nakaz społeczny?
Życzymy dobrej zabawy - każdemu według uznania, dobrej atmosfery i szczęśliwego Nowego Roku (niech będzie łaskawy) a z fajerwerkami - proszę uważać.