Od 100 lat nie było tak, żeby jedno ugrupowanie wygrało trzy wybory z rzędu - mówi minister Szynkowski.
Zwycięstwo jest zdecydowane, acz jeszcze wedle tych wstępnych sondaży, niedający samodzielnej większości. Ja byłbym tutaj wstrzemięźliwy przed uznaniem tego za ostateczne wyniki. Dlatego, że są przesłanki, żeby mieć nadzieję, że ten wynik ostateczny będzie lepszy. Liczymy na to, że będzie samodzielna większość
- mówi Szymon Szynkowski vel Sęk.
Ważne, że to zwycięstwo - dodaje minister Szynkowski. Liczy na utrzymanie 3 mandatów dla PiS w Poznaniu.
To trzecie, historyczne, zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w wyborach parlamentarnych
– mówił do sympatyków Bartłomiej Wróblewski, pełnomocnik PiS w Poznaniu.
Dodał, że po ’89 roku nie zdarzyło się jeszcze, żeby jakakkolwiek partia trzykrotnie z rzędu wygrała wybory. "Nam się udało" - zaznaczył Wróblewski.
To święto demokracji - mówi posłanka Zjednoczonej Prawicy Jadwiga Emilewicz. Polityk odniosła się w ten sposób do wysokiej frekwencji w wyborach parlamentarnych.
Komisje będą liczyły długo głosy, czekajmy na te wyniki ostateczne. Ja po tych dniach kampanii i po 4 latach mam ogromną satysfakcję, to były dla mnie niezwykle intensywne, trudne lata, bo być spadochroniarzem w tak ambitnym, trudnym okręgu wyborczym, a jednocześnie tak nieżyczliwym dla prawicy, to było ogromne wyzwanie
- mówi Jadwiga Emilewicz.
Jeśli będzie mandat, to będę dumna, jeśli nie to z dużą satysfakcją kończę 4 lata w Poznaniu. Zapewniła, że nie zostawi wielu spraw, które zaczęła w Poznaniu.
"Wygraliśmy wybory trzeci raz z rzędu, to historyczne osiągnięcie, choć tym razem prawdopodobnie nie obejdzie się bez koalicjanta" – mówi po ogłoszeniu wyników exit poll poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Porzucek.
Poseł Porzucek powiedział, że jeśli sondaże się potwierdzą, to rozmowy z ewentualnym koalicjantem, który mógłby współtworzyć rząd z Prawem i Sprawiedliwością, rozpoczną się za kilkadziesiąt godzin.
Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy mogli rządzić samodzielnie, więc będą rozmowy o koalicji. Za kilkanaście bądź kilkadziesiąt godzin będziemy dokładnie wiedzieć, jacy posłowie weszli do Sejmu, jaki jest ostateczny wynik Prawa i Sprawiedliwości. Ja liczę na to, że zbliży się do 210 mandatów w Sejmie. A to będzie bardzo mocna pozycja negocjacyjna z różnymi formacjami, które niekonieczne chcą być przystawką Donalda Tuska
- mówi Marcin Porzucek.
Kolejne zwycięstwo PiS, jestem przekonany, że będziemy kontynuować dobre rządy dla Polski i Polaków - tak skomentował pierwsze sondażowe wyniki kaliski poseł PiS Jan Mosiński.
Kolejne zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości. Na chwilę obecną czekamy na dalsze wyniki, bo wiadomo, że będą spływały z mniejszych ośrodków jeszcze, co wpłynie myślę na jeszcze większe notowania Prawa i Sprawiedliwości. Jak zapowiedział pan prezydent Duda, sformowanie rządu powierzy partii, która zdobyła największą ilości poparcia. Taką formacją jest Prawo i Sprawiedliwość. Jestem przekonany, że będziemy kontynuować dobry rząd dla Polaków
- mówi Mosiński.
Nie ukrywam, że uważam iż mogło być lepiej. Ja osobiście dla PiS spodziewałem się wyniku około 40 proc. po tym trudnym czasie, w jakim przyszło PiS-owi rządzić wojny na Ukrainie i pandemii. PiS zasłużyło na lepszy wynik. Ważne jednak, że demokracja wygrała, że wybory były spokojne i odbyły się w sposób cywilizowany, a frekwencja była piękna
- mówi Krzysztof Ostrowski kandydat z ramienia PiS na senatora.
"Dziwić może słaby wynik Konfederacji. Konfederacja nie doceniła siły kobiet" - uważa kandydat PiS do Sejmu i Wielkopolski Kurator Oświaty - Robert Gaweł.
Kobiety miały ogromny wpływ na wynik wyborów. Jeżeli jeszcze wiosną myślało się, że Konfederacja może liczyć na wynik powyżej 15 proc. to wypuścili ludzi, którzy są egoistami politycznymi i nie wiedzą co to jest wspólnota partyjna. Ci młodzi działacze Konfederacji przyciągali, a ci starsi narobili tyle zwłaszcza antykobiecymi wypowiedziami galimatiasu, że dzisiaj mają taki wynik jaki mają
- mówi Robert Gaweł.