Poznań ma być szarym miastem, a właściwie należałoby powiedzieć grafitowym. W mieście wprowadzane są zmiany dotyczące kolorystyki przystanków komunikacji miejskiej, słupków, stojaków rowerowych, płotów i innych elementów - jak to się ładnie nazywa - infrastruktury miejskiej.
Do tej pory te elementy często były zielone, żółte lub srebrne. Teraz dominować ma jeden kolor. Dzięki temu w mieście ma być... ładniej.
Czy rzeczywiście to dobry pomysł? Czy podobnie powinny zrobić władze innych, wielkopolskich miast? Czy Poznań na tym zyska?
Czy to oznacza, że Poznań rezygnuje z zielonego koloru, który przez ostatnie lata kojarzył się z komunikacją miejską? Plastyk miejski Piotr Libicki:
...czy zasada działania wprowadzanego w Poznaniu koloru grafitowego się sprawdza - jak mówi platsyk miejski? Jak oceniają Państwo zmiany kolorystyczne w mieście? Zapraszamy do słuchania programu na antenie o 12.20 oraz komentowania pod numerem telefonu: 61 8 654 654.