Niemowlę po badaniach i prześwietleniu trafiło do Kliniki we Wrocławiu, gdzie lekarzom udało się wyciągnąć przedmiot.Kobieta wraz z synkiem trafiła najpierw do Krotoszyna, tam jednak lekarka ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego odesłała ją do Ostrowa. Po drodze stan niemowlęcia zaczął się pogarszać. Kobieta poprosiła o pomoc policjantów, którzy na sygnale eskortowali ją do szpitala. Wszystko działo się wieczorem.
- Na Oddziale Ratunkowym lekarz dyżurny oddziału chirurgii dziecięcej wykonał podstawowe badania, w tym zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej, które potwierdziło obecność w górnej części przełyku ciała obcego w postaci ostrego przedmiotu metalicznego – mówi dyrektor ostrowskiego szpitala Dariusz Bierła.
- Ostrowski szpital ze względu na brak odpowiedniego sprzętu nie mógł wykonać zabiegu. Lekarz podjął decyzję o pilnym transporcie dziecka do Kliniki we Wrocławiu – dodaje.
- U tak małych dzieci są to bardzo rzadkie przypadki, gdyż sześciomiesięczne niemowlę nie powinno mieć kontaktu z przedmiotami ostrymi, tym bardziej z agrafką. Nie znamy okoliczności tego zdarzenia ale są to przypadki bardzo rzadkie – tłumaczy Bierła.
Dyrektor ostrowskiego szpitala potwierdził, że lekarzom z wrocławskiej kliniki udało się usunąć otwartą agrafkę z przełyku niemowlęcia.