Papież Leon XIV chce Kościoła kardynała Rysia - uważa M. Białkowska
Przedmiot został odzyskany w październiku dzięki działaniom restytucyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Zaginął w czasie okupacji.
To jeden z najcenniejszych zabytków należących niegdyś do Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej. Księżna miała w swojej kolekcji dziewięć takich obiektów, dziś ten jest jedynym w Polsce.
Szkło powróciło do kraju ze Stanów Zjednoczonych, z Nowego Jorku, gdzie znajdowało się w prywatnej kolekcji – przypomina kierownik gołuchowskiego zamku, Paulina Vogt-Wawrzyniak. W Gołuchowie znajdowało się wraz z ośmioma innymi zabytkami tego rodzaju do 1939 roku.
Szkło wczesnochrześcijańskie, datowane na IV wiek, jest zupełnie wyjątkowym zabytkiem, ponieważ jest jedynym tego rodzaju obiektem w naszym kraju
– mówi Vogt-Wawrzyniak.
Będzie prezentowane w Sali Starożytności na parterze Zamku w Gołuchowie. Zwiedzający będą jednak musieli trochę poczekać, aby je zobaczyć, ponieważ dla zabytku przygotowywana jest specjalna gablota, wzorowana na tej, w której znajdowało się wcześniej. Dokumentują to zdjęcia.
Przygotowywany jest również katalog ze szczegółowymi informacjami na temat tego obiektu
– dodaje Paulina Vogt-Wawrzyniak.
Pierwotnie Muzeum Narodowe w Poznaniu informowało, że zabytek wróci do Gołuchowa 1 grudnia, ale tak się nie stanie. Cenne dzieło wymaga jeszcze badań konserwatorskich. Rzecznik Muzeum, Paweł Oses, dodaje, że szkło z Gołuchowa pozostanie jeszcze w Poznaniu na obserwacji, ponieważ nie wiadomo, w jakich warunkach było wcześniej przechowywane w Stanach Zjednoczonych.