Niekończący się problem oszukanych klientów
Dwa lata temu wydawało się, że los "piątki" jest przesądzony. Jednak po burzliwych konsultacjach z rodzicami i nauczycielami prezydent Konina Józef Nowicki wycofał się z tego pomysłu. Tymczasem w ostatnich dwóch latach szkoła otwierała po jednej klasie pierwszej.
Kiedy mówiono o likwidacji placówki urodziło się 800 dzieci, w tym roku zaledwie 200. - Odwlekanie decyzji sporo miasto kosztowało - przyznaje szefowa Wydziału Oświaty w Konińskim magistracie Urszula Miłosz-Michalkiewicz. - Gdyby szkołę zlikwidowano dwa lata temu zaoszczędzono by około miliona złotych - dodaje.
Budynek w którym mieści się podstawówka zostanie przekazany Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej.