Uczelnia zobowiązuje się jednak do prowadzenia szkoły publicznej do 2024 roku. Od 1 września tego roku będzie mogła otworzyć klasy kształcące między innymi techników weterynarii lub agrobiznesu. W przyszłości będą oni naturalnymi kandydatami na studentów tej uczelni.
Uniwersytet nie będzie mógł sprzedać działki, którą kupi z 99 procentową bonifikatą. Zobowiązuje się także do prowadzenia Orlika, który mieści się na tym terenie. Radni z SLD nie chcieli podejmować decyzji w tej sprawie. Członkowie PiS-u proponowali natomiast przekazać szkołę za darmo. W zamian oczekiwali jednak, że Uniwersytet zobowiąże się prowadzić placówkę przez 20 lat. Większość radnych z PO i klubu prezydenckiego odrzuciła te propozycje.
Wcześniej radni zdecydowali o zamknięciu szkoły jako miejskiej placówki. Urzędnicy tłumaczyli, że w przeliczeniu na jednego ucznia szkoła jest droga w utrzymaniu.