NA ANTENIE: Pół na pół
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Szpital dziecięcy - jaki i za co?

Publikacja: 19.12.2013 g.12:13  Aktualizacja: 19.12.2013 g.15:37
Poznań
Gorąca dyskusja rozgorzała wokół koncepcji budowy szpitala dziecięcego w Poznaniu. Pomysł budowy poróżnił radnych sejmiku województwa wielkopolskiego. Szpitala nie udaje się wybudować od lat. Ale grunt pod inwestycję jest, przekazało go miasto, teraz ruch należy do Urzędu Marszałkowskiego. Zarząd województwa zaproponował budowę szpitala w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
szpital, korytarz, alarm - Aleksandra Włodarczyk
/ Fot. Aleksandra Włodarczyk

Spis treści:

    W przypadku Poznania oznacza to, że inwestycja warta 400 milionów złotych powstałaby z pieniędzy prywatnego inwestora. Województwo płaciłoby później za wynajmowanie obiektu około 30 milionów rocznie. Spłata tego kredytu trwałaby ok 25 lat. W sumie kosztowałoby to samorząd od 900 milionów do 1,2 mld złotych. Opozycja uważa, że można to zrobić dużo taniej. Z drugiej strony województwo nie może już zaciągać więcej kredytów, bo wskaźnik zadłużenia i tak jest wysoki. Za czyje pieniądze więc zbudować szpital dziecięcy? Koncepcji zarządu broni wicemarszałek województwa Mateusz Klemenski.

    Tymczasem na ostatniej komisji budżetowej nastąpił przełom. Wcześniej opozycja, czyli radni PiS i SLD, którzy wcześniej odrzucili możliwość debatowania o inwestycji, m.in. ze względu na brak dyskusji na temat koncepcji finansowania tej inwestycji, doprowadzili do wznowienia rozmów na temat samej koncepcji.

    Według Zbigniewa Czerwińskiego z Prawa i Sprawiedliwości szpital w mniejszej wersji - czyli sam szpital dziecięcy - może kosztować dużo mniej - bo około 300 mln złotych sama inwestycja i około 100 mln - odsetki od pożyczek. A więc razem 400. W wersji zarządu nowy szpital powinien być "Szpitalem Matki i Dziecka" a więc pediatria plus ginekologia. Według lewicy mniejszy szpital będzie lepszy.

    Przekonany do koncepcji budowy w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego jest marszałek województwa Marek Woźniak. Jego zdaniem to jedyny sposób, by placówka w końcu powstała. W budżecie pieniędzy na to nie ma. Unia Europejska, jeśli da pieniądze, to maksymalnie 25 procent kosztów budowy. Jak marszałek podchodzi o koncepcji opozycji?

    Jakie możliwości otworzy nowy szpital? Co ta inwestycja oznaczałaby dla Wielkopolan? Czy powinien to być tylko szpital dziecięcy - czy też ginekologiczno-położniczy? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    Gościem programu "W środku dnia" był prof. Jacek Profaska, dyrektor Szpitala Dziecięcego.

    https://radiopoznan.fm/n/