W tym celu leszczyńska lecznica na dachach dwóch swoich budynków zainstalował farmę fotowoltaiczną składającą z blisko 220 paneli. Prąd wyprodukowany przez farmę nie zaspokoi oczywiście naszych potrzeb - przyznaje dyrektor szpitala w Lesznie Krzysztof Albiński.
To jest kropla w morzu naszych potrzeb. Natomiast biorąc pod uwagę ilość wyprodukowanej energii, liczymy na to, że będzie to 100 MWh rocznie, zostanie wchłonięta bardzo szybko. My zamierzamy skonsumować całą wyprodukowaną energię przez te panele. To jest kilka procent zapotrzebowania szpitala, resztę będziemy musieli pozyskiwać w sposób klasyczny, czyli z sieci. Biorąc pod uwagę nasze potrzeby i ceny energii liczyliśmy, że nasza instalacja zwróci się wciągu 7 - 8 lat. Okazało się, że przy aktualnych cena prądu, zwróci się nam w ciągu 2 lat.
W tej sytuacji leszczyński szpital przymierza się do instalacji kolejnych paneli fotowoltaicznych.