O wyborze lokalizacji sanatorium zdecydował mikroklimat i piękno okolicy. Jego otwarcie przed stu laty było też wydarzeniem o charakterze patriotycznym, uczestniczył w nim ówczesny prezydent RP Stanisław Wojciechowski.
– To było wtedy bardzo duże wyzwanie, aby pokazać, że ta odradzająca się nasza ojczyzna, potrafi stworzyć coś tak pięknego, ale również pożytecznego – mówi dr Jerzy Sapuła, który przepracował w chodzieskim sanatorium 48 lat.
Na ówczesne możliwości terapeutyczne to sanatorium oferowało bardzo wysoki poziom leczenia, wtedy głównie gruźlicy płuc
- dodał.
W okresie powojennym Sanatorium Kolejowe dzięki zespołowi znanych lekarzy, twórców tzw. chodzieskiej szkoły torakochirurgii, stało się jednym z najlepszych tego typu ośrodków w kraju.
Od 13 lat jest on jednym z trzech szpitali Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii.
- Najnowszą inwestycją, którą czeka szpital w Chodzieży jest wymiana tomografu komputerowego – zapowiada dyrektor Wielkopolskiego Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii dr Maciej Bryl.
Ta placówka jest jedną z placówek satelitarnych w zakresie diagnostyki leczenia raka płuca. Będziemy poszerzać i zwiększać usługi ambulatoryjne. Będziemy budować tutaj też oddział bezdechu sennego. Mamy to zaprojektowane, będziemy pozyskiwać na to środk
- zaznaczył dr Bryl.
Obecnie w Chodzieży znajdują się dwa oddziały pulmonologiczne, rehabilitacja i oddział opieki paliatywnej. W sumie szpital ma ponad 120 miejsc dla pacjentów, w tym 70 w oddziałach nastawionymi na diagnostykę i leczenie chorób płuc.