Saperzy rozminowywali las już w ubiegłym roku. Po oczyszczeniu 20 hektarów okazało się jednak, że niewybuchów jest więcej, niż zakładano i przede wszystkim są zakopane głębiej. Wtedy przez trzy miesiące pracy, wykopano tysiące pocisków z czasów II wojny światowej. Przeszukiwanie lasu trzeba było jednak przerwać, żeby ogłosić nowy przetarg. Po prawie rocznej prezerwie saperzy wracają w to samo miejsce.
Za oczyszczenie 100 hektarów Nadleśnictwa Łopuchówko Lasy Państwowe zapłacą ponad milion złotych. Czas pokaże, co saperzy, oprócz niewybuchów, znajdą w lesie tym razem. W ubiegłym roku przy oczyszczaniu lasu natrafili między innymi na współczesną broń gazową, narkotyki ukryte w termosie i dziwnej konstrukcji bombę.