To skarb, który wyjęto z glinianego naczynia. Możliwe, że miał przeznaczenie wotywne, czyli był złożony w ofierze. Teren, na którym znaleziono garnek jest bagnisty, wcześniej mogło tam być małe jeziorko. Naukowcy podejrzewają więc, że naczynie ze złotym naszyjnikiem zakopano by przebłagać bóstwa.
Dyrektor Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej Marcin Magdziński ma nadzieję, że po opisaniu i zdokumentowaniu znaleziska, będą mogli je zobaczyć wszyscy odwiedzający muzeum.
Mam nadzieję, że trafi do naszego muzeum, wzbogaci nasze zbiory, że pojawi się na wystawie. Być może trzeba będzie zmodyfikować wystawę stałą, aby właśnie uwzględnić też te skarby wcześniejsze z okresu wczesnego średniowiecza, które były odkryte tydzień po tygodniu
- mówi Marcin Magdziński.
Przypomnijmy, członkowie Kaliskiego Stowarzyszenia Poszukiwaczy Śladów Historii znaleźli trzy ukryte w ziemi skarby. Dwa wczesnośredniowieczne gliniane naczynia wypełnione monetami, i jeden, w którym był schowany złoty przedmiot. To ważący 222 gr naszyjnik najprawdopodobniej z litego złota. Pobrano szereg prób, które zostaną przekazane do dalszych analiz, które być może wyjaśnią pochodzenie i znaczenie tego przedmiotu.