W niedzielę domniemani zabójcy wzięli udział w wizji lokalnej. - Z wyjaśnień wynika, że już wcześniej planowali napad. Okolicznością wyjątkowo obciążającą podejrzanych jest to, że działali z motywów rabunkowych i że przestępstwo wcześniej zaplanowali. Oni doskonale wiedzieli co chcą zrobić, gdy wsiedli do tej taksówki - mówi rzecznik prokuratury okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur - Prus. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt tymczasowy. Sąd decyzję w tej sprawie podejmie we wtorek. Za zabójstwo grozi dożywocie.
W ostatnią środę 51-letni taksówkarz zabrał z postoju przy ulicy Murawa w Poznaniu dwóch pasażerów. Od tego czasu ślad po nim zaginał. W sobotę w Kozichgłowach znaleziono taksówkę, a straż leśna zauważyła zwłoki pływające po Jeziorze Stęszewskim. W sobotę po południu zatrzymano dwóch mężczyzn. Przyczyniły się do tego anonimowe informacje mieszkańców Poznania i okolic.