Przed rokiem frekwencja wyniosła 113 tysiące zwiedzających. Organizatorzy spodziewali się, że ubiegłoroczny wynik zostanie pobity, bo tegoroczna wystawa była rekordowa. Samochody, motocykle, campery i ciężarówki zajęły całe tereny targowe. Najtłoczniej na Motor Show było w sobotę. Wielu kierowców - mimo apeli organizatorów - próbowało dojechać pod same targi samochodami i utknęło w gigantycznych korkach.
Targi Motor Show są w tej chwili czwartą imprezą motoryzacyjną w Europie - po salonach w: Genewie, Paryżu i Frankfurcie.
Magda Konieczna/pś/szym