Sporna działka sąsiaduje z terenem sportowym TKKF-u. W 2002 roku parafia odzyskała nieruchomość, ale TKKF dalej z niej korzystał i prowadził tam parking. Taka sytuacja trwała 10 lat i właśnie za ten czas parafia zażądała prawie 300 tysięcy złotych odszkodowania. Taką kwotę przyznał jej Sąd Okręgowy w Poznaniu, ale Sąd Apelacyjny obniżył wysokość odszkodowania do ponad 110 tysięcy złotych.
- Przydatność gospodarcza tej działki jest dość ograniczona. Jest to enklawa bez dostępu do drogi publicznej - uzasadniał Bogdan Wysocki. Podkreślał, że przez ostatnie dwa lata działka w żaden sposób nie została zagospodarowana przez parafię.
Prezes TKKF Ryszard Śliwiński po wyroku odetchnął z ulgą. - Z taką kwotą chyba jesteśmy w stanie sobie poradzić, ale będziemy prosić o rozłożenie jej na raty. Gdyby był inny wyrok kwota z odsetkami wyniosłaby prawie 500 tys. zł - mówi. Wyrok jest prawomocny.