Większość wybrała dojazd autem, stąd ogromne korki utrudniały aż do późnego popołudnia przejazd przez centrum Poznania. Zatłoczone były nie tylko ulice przy poznańskich targach, ale również drogi dojazdowe. Także jutro targi otwarte będą dla szerokiej publiczności.
Bardzo prawdopodobne, że zostanie pobity ubiegłoroczny rekord, gdy frekwencja wyniosła 113 tysięcy zwiedzających. Samochody, motocykle, ciężarówki i pojazdy caravaningowe zajęły całe tereny targowe. Można zobaczyć prawie tysiąc pojazdów, w tym 60 nowości rynkowych.
Motorshow w Poznaniu jest czwartą imprezą motoryzacyjną w Europie. Organizatorzy apelują, by swoje samochody zostawić na parkingach na obrzeżach miasta i przyjechać komunikacją miejską. Dziś kierowcy musieli odstać i po kilkadziesiąt minut, zanim dotarli na tereny MTP.
red/mk