Przyczyną śmierci 32-letniego mężczyzny, który zmarł w szpitalu w Kępnie była przewlekła choroba serca - wynika z przeprowadzonej dziś sekcji zwłok. Podejrzenia, że 32-latek mógł umrzeć z powodu zażycia dopalaczy pojawiły się po tym, jak w jego kieszeni znaleziono fiolkę po nieznanym specyfiku.
/ Fot. Anna Skoczek Spis treści:
https://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 1
cz'ytacz 04.10.2010 godz. 23:36
Pewnie jakiś policyjny pierdoła najpierw naklepał...,by wzbudzić sensacje i stać się przez to ważniejszy.Niestety pierdoła został dalej pierdołą,a dla dziennikarzy nauczka,Że należy zasięgnąć informacji sprawdzonych i pewnych...W każdym razie co było w tej fiolce,to należałoby dowiedzieć się i oznajmić.Bo skoro powiedziało się A,to należy powiedzieć B.