Niedawno na spotkaniu z mieszkańcami Ławicy prezydent Poznania powiedział, że chciałby, by Tor Poznań przestał działać w ciągu pięciu lat. Co o pomyśle likwidacji Toru Poznań sądzi Automobilklub Wielkopolski, który rządzi torem? Czy Automobilklub będzie prowadził remonty Toru Poznań, skoro prezydent miasta chce zamknięcia obiektu?
Czy mecze żużlowe na Golęcinie i wyścigi samochodowe oraz motocyklowe na Torze Poznań - są tak uciążliwe, że nie powinno ich być w mieście?
Kto mógłby zbudować i zapłacić za powstanie "Motoareny" - miejsca do uprawiania sportów motorowych? Czy jest szansa by znaleźć miejsce, w którym mieszkańcom nie będzie przeszkadzał ryk silników a ekolodzy nie zaprotestują przeciwko koniecznej wycince drzew i pokryciu sporego terenu betonem? Radna Klaudia Strzelecka zwraca uwagę, że na "Motoarenę" po prostu nie ma w budżecie miasta pieniędzy. Jak znaleźć dobre miejsce na obiekt do uprawiania sportów motorowych?
Chociaż są plany wyprowadzenia sportów motorowych poza miasto na stadionie na Golęcinie trwa budowa-modernizacja toru żużlowego. Pieniądze na tę inwestycję idą z budżetu obywatelskiego.
Czy Poznań powinien zlikwidować Tor Poznań i zbudować "Motoarenę" poza miastem - jak chce prezydent Jaśkowiak? Czy w ogóle są na to szanse? Czy pewne funkcje i uciążliwości niektórych obiektów w mieście po prostu trzeba zaakceptować, pogodzić się z nimi?