Na zamkniętym odcinku ulicy Grunwaldzkiej tramwaje nie jeżdżą od 5 listopada. Teraz na tej trasie ma jeździć wahadło, które jak na razie, działało w czasie meczu. Mecz oglądała rekordowa liczba ponad 40 tysięcy kibiców. Spora grupa dojechała na stadion komunikacją miejską - autobusami i uruchomionym wahadłem.
Wahało na wrócić na Grunwaldzką w czwartek. Do tego czasu pracownicy muszą wybudować łącznik między torami, by jadące w jedną stronę wahadło po dojechaniu do końca trasy, mogło wjechać na sąsiedni tor.