Tłumy kłębią się przed i w Multikinie 51, gdzie można oglądać większość filmów. Wpadką tegorocznej edycji, przynajmniej do tej pory, był sobotni pokaz w Kinie Muza. Dialogi czytał słynny polski lektor Tomasz Knapik. Jednak miał zły skrypt i jak mówią uczestnicy tego pokazu - "rzeźbił jak umiał", ale ponieważ pan Tomasz jest mistrzem zebrał spore brawa. Organizatorzy z opóźnieniem podjęli decyzję, że uczestnicy tego pokazu dostaną zwrot pieniędzy i bezpłatne wejściówki na powtórny seans.
Szczegóły festiwalowego programu na www.transatlantyk.pl