Dyżurny synoptyk biura IMGW w Poznaniu Piotr Szewczak mówi, że najwcześniej zaczęło padać na południu Wielkopolski.
Około godzony 3 rano zaczęło padać w Kaliszu i te opady z południa przemieszczały się w kierunku północy. Pokrywa śnieżna nie jest duża, bo miejscami na drogach utworzyło się około jednego centymetra śniegu, ale temperatury mamy ujemne. Tak, że pod tym śniegiem - podejrzewam, że przymarzło i jak się jedzie jest naprawdę miejscami bardzo ślisko. Tak, że proszę na to zwrócić szczególną uwagę
- mówi Piotr Szewczak.
Na południu regionu opady śniegu już zanikają i za kilka godzin w całej Wielkopolsce nie będzie już padać, ale nie ma szans na słońce. Kolejne dni także będą pochmurne z opadami śniegu z deszczem i deszczu, ale nieco cieplejsze.