Trzcianka to ostatnie duże miasto w północnej Wielkopolsce, w którym nie ma obiektu ze sceną i widownią, mogącego pełnić również funkcję kina.
Kontrowersje budzi jednak miejsce wskazane przez urzędników, bo budowa wymagałaby wyburzenia jednego domu. O pomysł budowy sali na 250 miejsc urzędnicy zapytali w TU internecie mieszkańców. Większość wypowiadających się jest za, choć niektórzy wskazują inne lokalizacje, nie wymagające wyburzeń. Część mieszkańców wolałaby pływalnię, o której w Trzciance również mówi się od lat.
Budowa sali widowiskowej byłaby kolejnym elementem rozpoczynającej się właśnie rewitalizacji śródmieścia Trzcianki. Do końca tego roku ma zakończyć się przebudowa ulicy Kościuszki, która stanie się reprezentacyjnym deptakiem. W przyszłym roku powinna rozpocząć się przebudowa Placu Pocztowego.