W poniedziałek placówkę przy ulicy Krysiewicza odwiedził parlamentarny zespół do spraw budowy nowego szpitala dziecięcego. Budynek z XIX wieku nie spełnia już wymogów, a do tego jest za mały. Profesor Alicja Chybicka - lekarka i senator była zdziwiona, że rodzice śpią w fotelach lub nocują na podłodze, pod łóżeczkami dzieci.
Komisja Europejska już w ubiegłym roku zdecydowała, że możemy wykorzystać unijne pieniądze na budowę placówki. Tyle, że teraz wszystko w rękach warszawskich urzędników - a zwłaszcza Ministra Zdrowia, który projekt szpitala musi wpisać na tzw Mapę Potrzeb Zdrowotnych. - Chcemy mieć grono przyjaciół tego obiektu, żeby przeciwstawiać się takim opiniom, że w Poznaniu są dwa szpitale dziecięce, to po co nam trzeci - mówi marszałek województwa Marek Woźniak.
Nowy szpital powstanie najwcześniej za cztery lata. 85 procent pieniędzy na budowę zapewni Unia Europejska. Województwo już stara się o kredyt na pokrycie pozostałych 15 procent. W tym przypadku to około 60 milionów złotych. Na razie w budżecie województwa zarezerwowano 10 milionów na prace projektowe. Według marszałka, mogą one się rozpocząć w tym półroczu.