Ustawa dekomunizacyjna zobowiązuje samorządy do pozbywania się nazw kojarzących się z poprzednim ustrojem. Dlaczego trzemesznianie czekali z tym aż 26 lat?
Chociaż władze Trzemeszna od lat 90 próbowały nazwę XX-lecia PRL-u zmienić, to mieszkańcy byli przeciw, obawiając się kosztów wymiany dokumentów.
Pan Andrzej, na płocie którego do dziś wisi tabliczka z nazwą, mówił, że dotąd były ważniejsze rzeczy do zrobienia np. wybudowanie chodników. Teraz chodniki już są. Mieszkańcy przyznają, że w urzędach dziwiono się, że taka nazwa jeszcze istnieje.
Nazwę XX-lecia PRL-u zmieniono, ale na wniosek samych mieszkańców ulicy nie nadano nazwiska bohatera czy wydarzenia, tylko nazwano ją ulicą Parkową. - Mieszkańcy nie chcą bohaterów, bo jak się okazuje, oni za kilka lat już nie będą uznawani za bohaterów. Będą inaczej oceniani - wyjaśnia burmistrz Krzysztof Dereziński.
Tabliczki z nazwą XX-lecia PRL-u mogą być teraz łakomym kąskiem dla kolekcjonerów. Na tej ulicy nasz reporter naliczył trzy sztuki.
Koszty pożegnania Trzemeszna z PRL-em pokryje Skarb Państwa.