W czasie studiów prowadził chóry i grał na organach u ojców Zmartwychwstańców - wspominała przed laty na naszej antenie żona kompozytora, Magdalena Mahlik.
Osobą wprowadzającą mojego męża do radia był pan Stefan Stuligrosz, z którym mąż bardzo dobrze się znał i pan profesor Stuligrosz pracował wtedy w radiu. Mąż miał parę propozycji dyrygowania w różnych miastach, ale jakoś tak się złożyło, że został w Poznaniu, tu podjął pracę w radiu, a potem już się tak potoczyło, że była Piętnastka, potem była Symfoniczna Orkiestra Objazdowa
- mówiła Magdalena Malik.
"Dużo komponował, często z Benonem Hardym, całe życie domowe było podporządkowane temu, co robił mąż" - wspominała przed laty na naszej antenie żona kompozytora.
Jego wielkim, niespełnionym marzeniem było poszerzenie orkiestry tak, żeby była zespołem uniwersalnym, grającym szeroki repertuar. W Piętnastce współpracował m.in. z Jerzym Milianem i Janem Ptaszynem Wróblewskim.
Był powszechnie lubiany i ceniony także jako ówczesny szef redakcji muzycznej naszej rozgłośni.
Znakomicie znał się na muzyce rozrywkowej i jazzowej. W szczytowym momencie Poznańska Piętnastka liczyła kilkadziesiąt osób.
Zygmunt Mahlik zmarł przedwcześnie w 1976 roku, po ciężkiej chorobie.