Platforma chciała przygotować listę kandydatów na kandydata w wyborach prezydenckich. Niestety wszystkie partyjne koła zgłosiły lub poparły jedną osobę - Tadeusza Pawlaczyka, dotychczasowego przewodniczącego Rady Miejskiej Leszna. Rozgoryczenia nie kryje szef leszczyńskich struktur Platformy Krzysztof Benedykt Piwoński. - Wiem, że to był trudny pomysł, szkoda że wbrew moim oczekiwaniom takich prawyborów nie będzie. Początkowo z kół PO dochodziły sygnały, że będzie po dwóch a nawet trzech kandydatów - mówi.
Tadeusz Pawlaczyk jest już drugim kandydatem w wyścigu o prezydencki fotel w Lesznie. Wcześniej decyzję o udziale w tych wyborach ogłosił pełniący tę funkcję 16 lat prezydent Tomasz Malepszy.