Komisja, której członkiem jest kaliski poseł PiS, bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych warszawskich nieruchomości. Według Jana Mosińskiego w dzikiej reprywatyzacji uczestniczyli politycy, biznesmeni, oficerowie Ludowego Wojska Polskiego, Wojskowe Służby Informacyjne czy FSB czyli rosyjskie służby bezpieczeństwa. Dzięki pracy Komisji zwrócono Skarbowi Państwa, unieważniając decyzje prezydent Warszawy trzy nieruchomości tj. Twarda 8-10, Chmielna 70 i Sienna 29, co daje w cenach wolnorynkowych kwotę około 400 mln złotych - mówi Jan Mosiński.
- Zwracamy paradoksalnie Pani Prezydent te nieruchomości. Z tego co wiem z inicjatywy radnych Prawa i Sprawiedliwości Miasta Stołecznego Warszawy chcemy, aby na Twardą 8-10 powróciło Gimnazjum dwujęzyczne, najlepsze gimnazjum w Warszawie, które wyrzucono poza obrzeża centrum Warszawy, tylko dlatego, żeby zrobić miejsce dla jednego z handlarzy nieruchomości, tymczasowego aresztowanego Macieja M. Trudno o dobre wiadomości, bo za każdą decyzją kryje się dramat ludzi - uważa Mosiński.
Według posła PiS proceder może dotyczyć około 4 tys. decyzji. Komisja weźmie teraz pod lupę nieruchomość przy Poznańskiej 14 w Warszawie. Z informacji komisji wynika, że lokatorów zmuszano, aby opuścili mieszkania. Wybijano im szyby w oknach, odcinano dopływ wody i podnoszono czynsz o kilkaset procent. Mosiński dodał, że chce zorganizować konferencję prasowa z mieszkańcami tej kamienicy, aby mogli oni opowiedzieć o swoim dramacie.