NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik

UAM wyjaśnia brak postępowania wobec doktora Borkowskiego. "Wystarczyła rozmowa"

Publikacja: 27.09.2019 g.11:50  Aktualizacja: 28.09.2019 g.09:05 Michał Jędrkowiak
Postępowanie nie zostało umorzone, bo w ogóle go nie było. Wracamy do sprawy pracownika naukowego UAM piszącego na Twitterze o "pisowskiej zarazie".
uam uniwersytet im adama mickiewicza rektorat - Wojtek Wardejn
Fot. Wojtek Wardejn

Wczoraj prorektor uczelni profesor Tadeusz Wallas powiedział nam, że postępowanie dyscyplinarne wobec doktora Macieja Borkowskiego zostało umorzone. Dziś rzecznik uczelni wyjaśnia, że postępowania nie było, bo wystarczyła rozmowa. - Podjęcie rozmowy z doktorem Borkowskim było decyzją rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza - mówi Małgorzata Rybczyńska.

To wynika z ustawy, rektor mógł też skierować sprawę do rzecznika dyscyplinarnego z prośbą o wszczęcie postępowania wyjaśniającego. Pan rektor mógł wskazać osobę, która przeprowadza taką rozmowę - w tym przypadku był to prorektor do spraw kadry i finansów, czyli osoba uprawniona do prowadzenia tego rodzaju rozmów.

Doktor Maciej Borkowski, z którym rozmawiał prorektor prof. Tadeusz Wallas, miał wyrazić ubolewanie, że "przez część z tych, którzy czytali jego wpisy w mediach społecznościowych, został źle odebrany".

Doktor Borkowski został pouczony - mówi prorektor Wallas - aby w swoich wpisach nie używał słów, które mogą być przez niektórych uznane za niegodne nauczyciela akademickiego. On sam zadeklarował też "zakończenie działalności w mediach społecznościowych".

Doktor Maciej Borkowski, pracownik Instytutu Filologii Germańskiej UAM w Poznaniu pisał na Twitterze o „pisowskiej zarazie”, dzieci nazywał „rozwrzeszczanymi pińcsetplusami”, a prezesa PiS - „dziadygą z Żoliborza”.

https://radiopoznan.fm/n/WbZ38e
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 07:00 08:00 09:00 10:00 11:00

@TWITTER