NA ANTENIE: Pół na pół
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ubezpieczenie zdrowotne dla kota?

Publikacja: 03.10.2014 g.15:45  Aktualizacja: 03.10.2014 g.15:30
Poznań
4 października, w dniu Świętego Franciszka, opiekuna braci mniejszych, obchodzony jest Światowy Dzień Zwierząt. Czworonogi mieszkające w naszych domach dają nam mnóstwo dowodów miłości i przywiązania. Niestety czasami chorują, a gdy zachorują poważnie, chcemy je leczyć. Te koszty mogą iść w grube tysiące.
dwa psy przed sklepem - Szymon Mazur
/ Fot. Szymon Mazur

Spis treści:

    Od kilku miesięcy mamy na rynku także oferty ubezpieczeń zwierząt od kosztów leczenia. Jako ciekawostkę przytoczmy, że pierwszy pies został objęty ubezpieczeniem zdrowotnym w Szwecji w 1924 roku. W tym kraju dziś ubezpiecza swoje zwierzęta 70% właścicieli. W Niemczech - 40%. W Polsce prawdopodobnie nie przekroczyliśmy jeszcze 1 procenta. Ile są w stanie zrobić dla swoich zwierząt ich właściciele?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    Tadek 04.10.2014 godz. 21:15
    Dziś w kilku stacjach radiowych, z okazji święta zwierząt, różni ludzie składali swoim domowym pupilom
    (czyli niejadalnym w katolandzie istotom) idiotyczne życzenia.
    (Chińczycy, jak i cała skośnooka populacja, tych problemów nie mają, bo mordują i żrą wszystko, co się rusza).
    Mnie martwi i przeraża - niewyobrażalnie odrażająca - obłuda wyznawców św.Franciszka, czyli Polaków.
    Zwanych także i najczęściej katolikami.
    Bo.....
    Czego się nie jada, to w Polsce jest BRAT MNIEJSZY, zwierzę i przyjaciel.
    To co się hoduje, wozi w przerażających warunkach (ostatnio było głośno o ukochanych w Polsce i masowo do Włoch wywożonych koniach), w barbarzyński (często) sposób morduje i zapijając alkoholem pożera , nie jest już w Polsce BRATEM MNIEJSZYM, zwierzęciem, czy jakąkolwiek żyjącą, odczuwającą ból i w ogóle coś czującą istotą.

    A może ludzie ci w kwestii BRACI MNIEJSZYCH są najzwyklejszymi RASISTAMI!!!!

    Św. Franciszek, widząc co Polacy wyrabiają, musi być nieźle załamany.
    No, ale w końcu świętość do czegoś zobowiązuje.
    Tadek 03.10.2014 godz. 22:32
    Z wielką uwagą słuchałem wzruszających wyznań tych, tzw. Miłośników Braci Mniejszych i zastanawiałem się,
    czy nasi BRACIA MNIEJSI, to tylko pieski, kotki, króliczki i kolorowe ptaszki, oraz rybki i wszystko inne,
    czego się w katolickim kraju – czyli Polsce - nie jada?
    Główkowałem, czy do rodziny BRACI MNIEJSZYCH należą także krówki, ich dzieci (zwane cielętami), świnki, prosiaczki czy owieczki z ich jagniętami, tak NAMIĘTNIE MORDOWANE i pożerane (zwłaszcza przy okazji katoświąt) przez wyznawców św.Franciszka właśnie.
    Z tego co wiem, to św. Franciszek zwierząt (Braci Mniejszych) nie mordował i nie jadał.

    A tu, w kraju jego "GORĄCYCH WYZNAWCÓW"(?), czyli Polsce, z niesłychaną lubością Braci Mniejszych morduje się
    i z okazji najprzeróżniejszych katoświąt - z niezwykłym zaangażowaniem - Braci Mniejszych, NAJZWYCZAJNIEJ pożera. Zapijając pożeranie to, najzwyklejszym alkoholem.
    Czy takie poostępowanie nie jest odrażające????