NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Uczą się grać, żeby uczyć grać

Publikacja: 03.11.2014 g.12:20  Aktualizacja: 03.11.2014 g.16:22
Poznań
Pod tym względem Polska jest w Europie wyjątkowa - mamy szkoły muzyczne na bardzo wysokim poziomie - od podstawowych do wyższych. Podobno nigdzie tak się nie kształci ludzi z talentem muzycznym.
sacrum profanum koncert slowikow (17) - Antoni Hoffmann
/ Fot. Antoni Hoffmann

Spis treści:

    Co daje nauka w szkołach muzycznych? Czy warto posyłać do nich dzieci i młodzież? Co można robić w życiu z takim wykształceniem? Kto żałuje, a kto nie - nauki w szkole muzycznej?

    Przed tygodniem w Poznaniu przedstawiono raport o szkolnictwie muzycznym. Polska bardzo się wyróżnia na tle innych krajów europejskich. Sieć szkół muzycznych jest u nas wyjątkowa. W podstawowych i średnich szkołach muzycznych uczy się w tej chwili około 60 tysięcy młodych ludzi. Ale nawet ci po studiach muzycznych mają problem, by odnaleźć się na rynku pracy. 90 procent absolwentów akademii muzycznych nie koncertuje, ale... uczy innych.

    To pięknie rozwijać swój talent, jeszcze piękniej móc zamienić go w zawód. Nie zawsze jest to jednak takie proste. Co daje wykształcenie muzyczne i jaka jest sytuacja absolwentów szkół muzycznych? Ilu z nich robi karierę, a ilu zamiast grać - uczy innych albo zupełnie zmieniło zawód?

    W samej Wielkopolsce jest kilkadziesiąt szkół muzycznych wszystkich stopni. Od lat były uznawane za elitarne. Dlatego były i są chętnie wybierane przez rodziców. Ale czy rodzice - posyłając dziecko do szkoły muzycznej - myślą o jego przyszłej pracy zarobkowej? Bo prawdziwą karierę robi niewielu. - Geniusze fortepianu - Krystian Zimmerman czy Rafał Blechacz to wyjątki wśród milionów, szara rzeczywistość jest taka, że większość absolwentów szkół muzycznych nie ma pracy - mówi współautorka raportu, dr Małgorzata Chmurzyńska z Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie.

    Jeśli muzycy osiągający sukces to tylko wyjątki - to co daje nauka w szkołach muzycznych - czy szerzej - artystycznych? Co taka nauka daje w życiu?  Na jaką pracę można potem liczyć? Czy artysta-muzyk ma z czego w Polsce żyć?

    Chociaż można zarabiać na życie ucząc to dla nauczycieli muzyki ofert też nie jest wiele, a w szkołach publicznych lekcji muzyki bardzo mało. Dlaczego więc tylu jest chętnych do szkół muzycznych? - Trudno pracę znaleźć muzykom, trudno też absolwentom np. chóralistyki - przestrzega dr Justyna Chełmińska. Czy to nie szkoda, że w szkołach publicznych tak mało jest lekcji muzyki?

    Sprawdziliśmy - ofert pracy dla absolwentów szkół muzycznych nie ma w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu. Czym więc zajmują się absolwenci szkół muzycznych? A może po średniej szkole muzycznej - lepiej wybrać inne studia, już niezwiązane z muzyką? Co pozostawia w życiu wysoka umiejętność gry na skrzypcach albo wiolonczeli?

    Są grupy absolwentów-zapaleńców, którzy zawodowo nie zajmują się muzyką, ale pozostała ona ich pasją. Są np. muzykujący lekarze i lekarze chórzyści, w naszym kraju działa też wiele chórów nauczycielskich.

    Małgorzata Sobisz-Błachowiak gra na skrzypcach w Polskiej Orkiestrze Lekarzy - medycynę godzi z muzyką podobnie, jak pozostali członkowie orkiestry. Gdyby jeszcze raz miała decydować o wyborze zawodu - znów postawiłaby na medycynę. Kto zatem żałuje, a kto nie - nauki w szkole muzycznej?

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    cz'ytacz 03.11.2014 godz. 14:22
    Dlaczego Muzycy uciekają na Zach?Gdyż gdyby zostali toby się pogryżli! Mimo że w poznaʼnskości nie dostrzegam nowości, ani orginalności
    Sam majster Stuligrosz nie kwapił się lub "niedomagał" się aby puścić w Jego RADyJO' nawet maciupkiego autorskiego utworku chóralnego.
    Ogólnie to tylko HENDEL, SZUuman, Szszubert,Bach a Halina hej Dziewczyna ...? A Poznaʼnska Jesieʼn jest taka piękna że wystraczy listki umieścić
    na pięciolini i coś z tego wyjdzie .A nóż się trafi ... Tylko że trzeba zrezygnować z uszastego TRAwaju i zdjąć drewniane nauszniki z Rajbachem.
    pikuś tymotełko 03.11.2014 godz. 12:54
    Pani doktor co wybrała leczenie zamiast grać na instrumencie zupełnie się nie dziwię. Zapewne zarabia teraz jakieś 20 - 25 tys. zł miesięcznie i ma wolne weekendy - wtedy może se pomuzykować, poszydełkować czy nawet porobić na drutach. Zazdraszczam!