Bez kłopotów na pewno będzie przez tydzień. Nie wiemy, jakie straty wywoła woda stojąca dłużej" - mówi prezes Paweł Chudziński
W przypadku kłopotów na Dębinie, Poznań będzie czerpać wodę z ujęć w Mosinie i Gruszczynie. Na razie pracują wszystkie obiekty Aquanetu, także oczyszczalnie ścieków. Ich zabezpieczenia wytrzymają nawet siedmiometrową falę na Warcie.
Większy kłopot mogą teraz spowodować intensywne deszcze. Tam, gdzie działa kanalizacja ogólnospławna, czyli głównie w rejonie Starego Miasta i Łęgów Dębińskich, może dojść do podtopień i wypływu ścieków w niżej położonych piwnicach. Ponieważ odpływ ścieków z Centralnej Oczyszczalni jest teraz utrudniony, jeśli będą ulewy może zostać wyłączona część biologiczna. To znaczy, że ścieki Poznania byłyby oczyszczane tylko mechanicznie - tak jak 30 lat temu.