150 miejsc parkingowych w Gnieźnie
- Zatrzymany Krzysztof W. długo przygotowywał się do kradzieży pieniędzy. Zmienił wizerunek, zapuścił długą brodę, zgolił włosy, a także przyjmował suplementy diety, które zwiększyły masę jego ciała - poinformował młodszy inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Dopiero z tak zmienionym wyglądem, pod przybranym nazwiskiem, zatrudnił się w firmie ochroniarskiej.
Materiał dowodowy w sprawie był zbierany kilka miesięcy. Do kradzieży doszło w lipcu ubiegłego roku w Swarzędzu. Mężczyzna strzegł konwoju z pieniędzmi, w pewnym momencie odjechał autem, w którym była gotówka. Wkrótce potem odnaleziono porzucone auto.
Konwojent i pieniądze z samochodu zniknęły. Policjanci ustalili, że sprawca kradzieży zatrudnił się w firmie ochroniarskiej kilka miesięcy wcześniej, podając fałszywe dane osobowe. Mężczyznę zatrzymano w sobotę, na terenie łódzkiego osiedla domów jednorodzinnych. Wcześniej w związku z kradzieżą zatrzymano cztery osoby. Żadna z nich nie przyznała się do zarzucanych im czynów.
W związku ze sprawą policja poszukiwany jest Grzegorz Łuczak. Prokuratura wydała za nim list gończy. To wiceprezes firmy, która zatrudniła Krzysztofa W.
Wszystkim podejrzanym grozi do dziesięciu lat więzienia. Policjanci odzyskali na razie tylko sto tysięcy złotych. Nie wiadomo, co stało się z resztą skradzionej gotówki.
IAR/Jacek Kosiak/mk/szym