Inny pomysł na "akcję zima"
Poinformowano o tym na dwudniowej konferencji w Poznaniu, na której około 700 ekspertów z całego świata, także wielu ministrów odpowiedzialnych za e-administrację - zastanawiało się, jak przyspieszyć wprowadzenie konkretnych rozwiązań.
Uczestniczący w konferencji profesor Wojciech Cellary jest pewien, że ogromna mobilność ludzi, nie tylko turystów, ale i pracowników w Unii Europejskiej a także prowadzenie biznesu ponad granicami - wymusza użycie najnowszych technologii w administracji. Cellary powołał się na własny przykład: jako obywatel Unii Europejskiej, pracujący w trzech krajach członkowskich i płacący tam podatki, chciałby znac wyskośc swojej emerytury bez wchodzenia na kolejne narodowe portale administracyjne i dostarczanie dokumentów w różnych językach. Profesor chce, by to Unia obliczyła mu emeryturę i by o jej wysokości mógłby się dowiedzieć wchodząc na jeden portal i otrzymując tam konkretną odpowiedź w języku polskim.
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Piotr Kołodziejczyk zwrócił natomiast uwagę na konieczność wyeliminowania administracyjnych utrudnień związanych z podróżowaniem i ochroną zdrowia. W jego ocenie mogą one wejść w życie w 2013 roku. Nie musielibyśmy, jak dziś przed podróżą pobierać w Narodowym Funduszu Zdrowia o zaświadczenia.
Odpowiednie dane byłyby wgrywane w pamięć elektronicznego dowodu osobistego, a ich ważność byłaby przedłużana automatycznie przy każdorazowym kontakcie ze służbą zdrowia. W efekcie wizyta u lekarza w dowolnym kraju unijnym nie byłaby obarczona mitręgą administracyjną. Podstawową kwestią, co podkreślano na konferencji, jest wprowadzenie e-dowodów tożsamości i ich wzajemne uznawanie. Równie ważne jest wzajemne uznawanie podpisów elektronicznych.
Konferencja w Poznaniu cieszyła się ogromnym zainteresowaniem internautów na całym świecie. Bezpośrednią transmisję śledziło na twitterze ponad 200 tysięcy osób. W większości - ludzie w wieku od 18 do 25 lat.