"Jeśli przez dwa tygodnie prace naprawcze się nie rozpoczną nałożę grzywnę wysokości 10 tysięcy złotych na każdego ze współwłaścicieli budynku. To maksymalny wymiar kary, współwłaścicieli jest dwóch" - mówi nam Paweł Łukaszewski.
Wody w budynku nie ma od lipca zeszłego roku. Według mieszkańców instalację zniszczyli czyściciele kamienic. W tej chwili, w budynku, który stal się znany z oporu lokatorskiego mieszkają dwie rodziny. Poza wodą pozbawieni są też gazu, mają tylko prąd.