Polacy kochają bieganie
Starszy pan cierpiący na zaniki pamięci wyszedł z domu w piątek późnym popołudniem i słuch o nim zaginął. Zaniepokojona rodzina powiadomiła policję. Poszukiwania nic nie dały.
W końcu przypomniano sobie, że okolice domu starszego pana są monitorowane. Wspólnie z rodziną policjanci zaczęli przeglądać nagrania. Starszego pana rozpoznała na nich synowa. 86-latek wpadł w krzaki i nie mógł wstać.
Mężczyznę, znaleziono w niedzielę późnym popołudniem. Nie pamiętał kiedy wyszedł z domu i co się z nim działo. Starszym panem zaopiekowali się krewni.