NA ANTENIE: REIN ME IN/SAM FENDER, OLIVIA DEAN
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

W gabinecie prof. Skubiszewskiego

Publikacja: 12.12.2014 g.13:03  Aktualizacja: 26.10.2015 g.12:34
Poznań
Pracownicy Instytutu Zachodniego w Poznaniu oficjalnie otworzyli drzwi gabinetu ministra Krzysztofa Skubiszewskiego. Zgodnie z wolą rodziny do Poznania trafiło prywatne archiwum byłego ministra spraw zagranicznych.
gabinet Skubiszewskiego (3) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Jak mówi dyrektor Instytutu Zachodniego, Michał Nowosielski, w gabinecie znajdą się przedmioty, z których korzystał Krzysztof Skubiszewski: krzesło, szafa, książki, dywan, maszyna do pisania, wizytówki. Gabinet otworzyli - były minister spraw zagranicznych - Władysław Bartoszewski i doradca prezydenta prof Tomasz Nałęcz. 

    Profesor Władysław Bartoszewski współpracował z Krzysztofem Skubiszewskim. Na początku lat 90 był jego podwładnym w MSZ. - Bardzo dużo się od niego nauczyłem i dowiedziałem, chociaż byłem od niego starszy, ale nie miałem takiego doświadczenia i takiej wiedzy, jaką on miał. Utrzymywałem z nim kontakt do końca jego życia. Mam sporo dokumentów z tego okresu, które kiedyś zapewne tutaj także trafią - powiedział Bartoszewski.

    Profesor Skubiszewski był rodowitym poznaniakiem. Szefował resortowi spraw zagranicznych w latach 1989-93. Zmarł w 2010 roku.

    Otwarcie gabinetu Krzysztofa Skubiszewskiego było częścią obchodów 70-lecia Instytutu Zachodniego. Na ścianie budynku odsłonięto jego tablicę, a rano imieniem Skubiszewskiego nazwano rondo na Grunwaldzie. Przy okazji 70-lecia Instytutu - europosłanka Krystyna Łybacka wręczyła byłej dyrektor placówki -  prof. Annie Wolff-Powęskiej - Europejską Nagrodę Obywatelską Parlamentu Europejskiego. 

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 10
    cz'ytacz 18.12.2014 godz. 22:26
    "Jest to okres przełomowy W STOSUNKACH POLSKO-NIEMIECKICH".Mamy jeszcze (obecnie)PRZYJAŻŃ I SOLIDARNOŚĆ Z UKRAINĄ.Niedobrosąsiedzkie stosunki z REŻIMEM na BIAŁORUSI.
    A też wraz z śmiercią HAWLA Czeskiego DRAMATURGA Związki z Czechami TAKIE SOBIE !
    A kto jeszcze potrafi się wdrapać na prawdziwe góry i zabłądzić do Słowacji,to zanim zostanie skierowany
    na właściwe szlaki ,to zostanie poczęstowany RUMEM .
    Zostały jeszcze DORSZE I ŚLEDZIE BAŁTYCKIE wypierane przez MINTAJE
    PANGI ,BYCZKI i inne TWORY KTÓRE PORZERAJĄ LOKALNY RYNEK do ostatnego KORECZKA
    k 18.12.2014 godz. 11:50
    to wszystko to tylko domysły. Trudno stawiać w oparciu o nie jakiekolwiek tezy. Co do tytułów zabierając głos powinno się wiedzieć o systemie nadawania wszelkich tytułów. Nawet na tej samej uczelni są profesorowie mianowani według różnych regulaminów. W szkole średniej nauczycieli również tytułuje się profesorami.
    Wracając do prof. K. Skubiszewskiego musimy pamiętać o czasach i klimacie jaki wówczs panował. Wszyscy się uczyliśmy "nowego". Jedna osoba w rządzie nie załatwi nigdy niczego do końca sama. Aby cokolwiek "ugrać w dyplomacji" i na codzień również wymaga to działania i myślenia jednolitego wielu ludzi. To dlatego zazwyczaj większość spraw załatwianych jest połowicznie, gdyż inni torpedują swoim myśleniem i działaniem nawet jeśli nie robią tego celowo. Wspólna myśl i działanie to warunek powodzenia. Niestety nam tego właśnie brak z powodu zwyczajnego egoizmu.
    Baron 19 17.12.2014 godz. 10:25
    Dziwne jest też to, że Władysława Bartoszewskiego oficjalnie i nagminnie tytułuje się profesorem, choć on nie ma studiów wyższych i żaden z niego profesor. Ponadto sprawa zwolnienia go przez Niemców z obozu koncentracyjnego Auschwitz jest rzeczywiście co najmniej podejrzana.
    libero 17.12.2014 godz. 08:09
    Panowie Baron 19 i k
    Po co te waśnie? Nie chcę się wtrącać między Was a mur berliński , ale proszę nie zapominać ,że Krzysztof Skubiszewski
    został odznaczony Krzyżem Zasługi Republiki Federalnej Niemiec .
    A o tym ,że współpracował z SB nie chce mi się pisać . Bo skoro sam nie chciał doprowadzić do lustracji
    i oczyszczenia własnej osoby , to niech mu ziemia lekką będzie.
    A p. Bartoszewski niech wrzuci na pamiątkę do gablotki zwolnienie L-4 z Auschwitz .
    Baron 19 15.12.2014 godz. 19:32
    Skoro Niemcy niesłusznie zawłaszczyli sobie zwycięstwo, to znaczy, że dyplomacja polska zajęła złą pozycję. Minister Skubiszewski szedł na pasku ministra Genschera i nie umiał albo nie chciał skorzystać z bardzo przychylnego Polsce stanowiska Wielkiej Brytanii pod premierostwem pani Margaret Thatcher.
    k 13.12.2014 godz. 22:53
    Wizję na międzynarodową pozycję Polski Krzysztof Skubiszewski miał ale trzeba wziąć pod uwagę całą sytuację geopolityczną w Europie. Dyplomacja polega rownież na układach. Polska w nich zajęła dobrą pozycję a Niemcy zawłaszczyli sobie zwycięstwo eksponując "mur". To nasza też wina bo nie potrafimy nadal wspólnie dbać o nasze interesy i Niemcy to wykorzystały. To obecne rządy umizgują się do Niemców i mamy to co mamy. Ważniejsze były i są nadal układziki i osobiste profity. Widać to jak na dłoni, źle to nam wróży na przyszłość. Jest bardzo mglista choć mówi się głośno i politycy powtarzają jak papugi jacy to jesteśmy wielcy.
    Baron 19 13.12.2014 godz. 20:50
    Krzysztof Skubiszewski był tylko dobrym i układnym ministrem. Determinacji i wizji polskiej polityki zagranicznej nie miał. Nie był równorzędnym partnerem, gdy pozwalano na zjednoczenie Niemiec. Nic dziwnego, że dziś symbolem zmian wolnościowych w Europie jest Mur berliński, a nie Stocznia gdańska.
    k 12.12.2014 godz. 23:27
    Profesor Krzysztof Skubiszewski jak dotąd to najlepszy minister, dyplomata, fachowiec. Kochający ojczyznę. Prawdziwy patriota. Wielu powinno uczyć się od Niego, szczególnie dzisiaj osoby zajmujące się polityką i pchające się na siłę aby reprezentować naród. Niestety zamiast tego powinni zająć się czymś innym bo przynoszą narodowi tylko wstyd. Cześć Jego pamięci.
    Autor 12.12.2014 godz. 22:32
    Wspaniali ludzie - i Bartoszewski i Skubiszewski
    Fortis 12.12.2014 godz. 16:46
    No, proszę! Bartoszewskiego zrobili "dyżurnym" profesorem, Wałęsę wielokrotnym doktorem, Owsiaka "autorytetem i dobroczyńcą", Tuska hydraulikiem /spec od ciepłej wody z kranu/, Rydzyka kierowcą jak w F-1, a Kaczyńskiego i PiS-owców podpalaczami Polski. Ale się porobiło. Kto tym wszystkim kieruje ?