Mieszkańcy kilku sołectw w sąsiedztwie których miałoby stanąć 14 turbin buntują się przeciw, ich zdaniem, za małej odległości maszyn od domów. Wstępnie określono, że ponad 100 metrowe wieże mogą stać w odległości 600 metrów od zabudowań.
Wójt gminy Kleszczewo Bogdan Kemnitz deklarował po spotkaniu, że cieszy go przyjście dużej grupy mieszkańców. Było ich około stu. Czy wójt sam będzie starał się o zmiany w przepisach dotyczących odległości wiatraków od domów? - Materia jest dość skomplikowana, sprawa ma wiele aspektów, ustosunkujemy się do niej po wspólnej rozmowie - odpowiedział.
Radni Kleszczewa do tej pory popierali budowę farmy wiatrowej. Oznaczała ona wpływ do gminnej kasy ponad miliona złotych rocznie. Po spotkaniu z mieszkańcami część samorządowców zadeklarowała, że zgodnie z życzeniem obywateli postara się zablokować inwestycję.