Jeszcze kilkanaście minut przed 12.00 na Kozim Targu było pustawo, stały dwie, trzy pisanki, gdy nagle zza węgła sklepu spożywczego wyłoniła się kawaliada mieszkańców, a z nimi samochód z przyczepą wyładowaną pisankami.
Mieszkańcy są zgodni, ta tradycja łączy sołectwo i pokolenia.
Dwa słowa o technice wykonania. Płaski owal jaja przytwierdza się do palika i dowolnie ozdabia, a potem wspólnie wbija w trawnik Koziego Targu. Przeważają motywy świąteczne, ale są też pisanki organizacji, a nawet firm.
Jedna została nawet wymalowana na ogniwie fotowoltaicznym. Postoją tu przez kilkanaście dni, a potem trafią do świetlicy wiejskiej.
Inwazja pisanek w Pamiątkowie
— Radio Poznań (@RadioPoznanSA) April 19, 2025
Autor filmu: Grzegorz Ługawiak pic.twitter.com/Fu8gFzPJqy