NA ANTENIE: JAKO MAZ I NIE MAZ/ATRAKCYJNY KAZIMIERZ
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

W poszukiwaniu śladów... optymizmu

Publikacja: 23.12.2011 g.12:09  Aktualizacja: 23.12.2011 g.12:27
Poznań
Czy Polacy potrafią się jeszcze cieszyć? Podobno ciągle na coś narzekamy, optymizmu w nas raczej niewiele. Czy mamy z czego się cieszyć? Patrząc historycznie: my Wielkopolanie - mamy jedyne w pełni zwycięskie polskie powstanie. Ale z czego jeszcze powinniśmy się cieszyć przygotowując się do Świąt Bożego Narodzenia?
Prezenty świąteczne - alliecreative - CC Flickr.com
/ Fot. alliecreative (CC Flickr.com)

Spis treści:

    Kiedy otwarto ponad stukilometrowy odcinek autostrady do Berlina, zamiast zadowolenia i głosów pochwały, pojawiło się wiele negatywnych opinii na temat inwestycji. Nie chcemy zachęcać, by Państwo prywatne przedsięwzięcie inwestycyjne.  Ale... Chodzi o to, by minusy nie przesłoniły nam plusów.

    Powinniśmy być z siebie dumni. Nawet historycy uważają, że zbyt często mówimy o klęskach - zamiast cieszyć się z sukcesów minionych setek lat. A jeśli poszuka się powodów do zadowolenia - można je znaleźć! Przykładem jest np. Święty Marcin, który w Poznaniu  łączy Święto Niepodległości z imieninami ulicy. - Do Poznania zjeżdżają 11 listopada ludzie z całego świata - zwraca uwagę historyk prof. Hanna Kóčka-Krenz.

    W tym roku Polacy - mimo kryzysu - wykazali się empatią i  wyjątkową dobroczynnością, bo pomoc dla potrzebujących przekazano rekordowe kwoty. Czy perspektywa wigilijnego stołu wyzwala w nas wyjątkowe gesty? Czy po prostu - także poza świętami - potrafimy się cieszyć i dzielić tą radością z innymi?

    Wróćmy do świąt. W hali nr 1 Międzynarodowych Targów Poznańskich trwają właśnie przygotowanie do największej Wigilii w Wielkopolsce - 1500 osób zasiądzie do stołów już w sobotę. To spotkanie przygotowane jest właśnie z darów. Wojciech Chmielewski wypytywał o nastroje wśród uczniów szkół, którzy przygotowują spotkanie i którzy także poświęcają swój czas dla innych. W tym czasie młodzi ludzie mogliby przecież siedzieć przed ekranem komputera!

    Jaki jest Państwa sposób na znalezienie w życiu szczypty, a może nawet wiadra optymizmu? Na wyleczenie się z codziennych problemów? Czy wigilijny stół jest okazją, by złe nastoje i obawy zastąpić nadzieją, małymi choćby radościami? Czy przy stole wigilijnym rozmawiamy o tym jak nam ciężko? Zdajemy sobie przecież sprawę z tego, że w Polsce jest wiele rodzin, których nie stać nawet na przygotowanie świąt.

    https://radiopoznan.fm/n/