Z wnioskiem wystąpili ludzie związani z Klubem Gazety Polskiej - mówi radny PiS Szymon Szynkowski. Prezydent Kaczyński miałby patronować fragmentowi obecnej ulicy Roosevelta - między Rondem Kaponiera a Mostem Dworcowym. Wniosek trafił do poznańskiego urzędu ponad rok temu. Wtedy radni zdecydowali, że wrócą do niego po pięciu latach od katastrofy smoleńskiej.
Przy tym fragmencie ulicy Roosevelta nie ma żadnych domów. Nikt nie będzie więc musiał wymieniać dowodów osobistych lub innych dokumentów. Radny SLD Antoni Szczuciński przypuszcza, że uda się upamiętnić Lecha Kaczyńskiego. Choć nie wie czy w tym miejscu, które proponują inicjatorzy. Proponuje Rondo Obornickie, które nie ma nazwy, potocznie nazywane jest Rondem Obornickim.
Inicjatorzy chcą także, by na Osiedlu Lotnictwa w Poznaniu, powstała ulica innej ofiary katastrofy - generała Andrzeja Błasika.