Rodzice, którzy jeszcze w czerwcu wskazali w deklaracjach, że chcą aby ich dzieci uczestniczyły w zajęciach z etyki są oburzeni. Jeszcze w czerwcu odpowiedzialny za oświatę wiceprezydent Konina Sławomir Lorek obiecywał, że zajęcia z etyki w przedszkolach będą się odbywać.
Jednak 1 września rodzicom w ramach zajęć dodatkowych zaproponowano tylko religię. Wiceprezydent Lorek jest na urlopie. Natomiast szefowa miejskiej oświaty -Urszula Miłosz Michalkiewicz tłumaczy, że doszło do nieporozumienia. Dodaje, że wytyczne Ministerstwa Edukacji w tej sprawie są jednoznaczne. Zgodnie z prawem treści związane z etyką są wpisane w podstawę programową wychowania przedszkolnego, tak więc etyka nie może być odrębnym przedmiotem. Natomiast religia wpisana została w kanon zajęć dodatkowych- tłumaczy.
Rodzice są oburzeni, uważają, że powinni mieć możliwość wyboru pomiędzy etyką i religią. A jeżeli nie daje im się tego prawa, religii nie powinno być w przedszkolach. Zastanawiają się nad złożeniem skargi do Trybunału Praw Człowieka. Ostatnie rozporządzenie MEN-u nakładające na szkoły obowiązek organizowania takich lekcji nawet dla jednego ucznia to także efekt skargi skierowanej przez rodzica z Polski do Strasburga.