NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

W pubie już nie zapalisz!

Publikacja: 15.11.2010 g.12:15  Aktualizacja: 15.11.2010 g.16:18
Poznań
Ani na stadionie, ani na placu zabaw, ani w kawiarni - od 15 listopada palenie papierosów w miejscach publicznych jest surowo zabronione. Restrykcje dotkną przede wszystkim właścicieli lokali gastronomicznych. Chcąc gościć u siebie palaczy muszą wydzielić dla nich osobne, zamknięte pomieszczenia.
Palenie - zakaz - Radio Merkury
/ Fot. (Radio Merkury)

Spis treści:

     W związku z tym, w części lokali na poznańskim Starym Rynku obowiązuje całkowity zakaz palenia. Niektórzy restauratorzy przeprowadzili drobne prace remontowe, wydzielając specjalne miejsca dla palaczy.

    Za złamanie zakazu palenia grozi kara grzywny do 500 złotych. 2 tysiące złotych będą musieli zapłacić restauratorzy, którzy nie oznaczą swojego lokalu w odpowiedni sposób. Kto będzie nakładał te kary? Nie wiadomo. Za złamanie przepisu można otrzymać mandat karny w wysokości nawet 500 złotych. - Służby nie mogą jednak wypisywać blankietów, bo nie wydano jeszcze odpowiedniego rozporządzenia. Możemy skierować wniosek o ukaranie do sądu, ale to będziemy robili w sytuacjach szczególnych. Nie będzie kontroli lokali i nie rzucimy się na palaczy. Będziemy te przepisy sprawdzali w toku codziennej, rutynowej służby - mówi Przemysław Piwecki z poznańskiej Straży Miejskiej. 

    Ze względu na wejście w życie restrykcyjnych przepisów dotyczących palenia papierosów Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu zorganizowała bezpłatne badania. W siedzibie starostwa powiatowego przy ulicy Jackowskiego można sprawdzić zawartość tlenku węgla w wydychanym powietrzu oraz skorzystać z bezpłatnych konsultacji w sprawie rzucania nałogu.

    A co Państwo sądzą o zakazie palenia w miejscach publicznych? Czy będzie przestrzegany? Czy nie ujrzymy już palaczy na przystankach MPK i w pociągach? Czy wsiadający do tramwajów i autobusów palacze nie będą już wydmuchiwali "ostatniego macha" w środku? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 18
    Paweł 29.11.2010 godz. 09:00
    z tym zakazem palenia w knajpach to jedna wielka ściema. spróbujcie upilnować nap. 100 klientów, żeby ktoś nie zapalił. a jak juz zapali to niech ktos z obsługi zwróci uwagę palaczowi. już widzę chętnych. i nie komentujcie, że powinien to zrobić właściciel bo to oznacza, że nigdy nie prowadziliście knajpy. po prostu właściciel nie może pracować każdej nocy 365 dni w roku. owszem można zadzwonić na policję ale ... ludzie zastanówcie się dobrze i wyobraźcie sobie czy patrol policji przyjedzie do knajpy bo ktoś pali papierosa? nie bądźmy naiwni - nic takiego się nie wydarzy. powiecie, że może straż miejska zainterweniuje? nic bardziej błędnego. spróbujcie w nocy dodzwonić się do straży miejskiej - powodzenia.
    po prostu martwy przepis. jeśli ludzie sami nie będą przestrzegać tego zakazu nikt tego nie wyegzekwuje.
    pozdr
    Paweł 27.11.2010 godz. 20:35
    A ja się spotkałem ostatnio będąc w klubie w samym sercu starego rynku,że osoby paliły,zgłaszałem do baru,a oni powiedzieli,że zwracają uwagę,a wyrzucić z lokalu nie mogą,a Policje np.mam wezwać sam.To chyba skandal.
    Wojtek 27.11.2010 godz. 18:11
    Nie zgadzam się z Krzysztofem. Uważam że ten zakaz jest dobry, lecz by palacze nie uważali, że ogranicza się ich wolność. Powinno się w każdym miejscu publicznym wyznaczyć miejsce "Tu wolno palić". I wszyscy żyli by w zgodzie. ;)
    Krzysztof 26.11.2010 godz. 23:59
    Ten zakaz jest chory..jak ta cała ustawa.Palacz pali i będzie palił..Zadne kary tego nie zmienią..Walka z wiatrakami!!! Jesli chodzi o tramwaje i autobusy,to powinni zakazać oddychać co nie którym..Bo jedzie im z paszczy po wczorajszym kebabie z sosem czoskowym..Nie życze sobie wdychania tez tego smrodu i latem potu..
    Janusz 25.11.2010 godz. 20:31
    Kolejny przepis świadczacy o bezmózgowiu naszego rządu. Nie palę. Zezwolić na palenie wlokalach i napisać "w tym lokalu palenie dozwolone" Nie podoba się? Idź do lokalu na piwo lub kawę tam gdzie będzie napisane "zakaz palenia". qwerty - zwróć uwagę gówniarzowi że np. klatka schodowa to nie palarnia i zgłoś policji lub straży miejskiej to na bank masz w nocy przesyłkę ekspresową dostarczoną z cegłą. Chyba że mieszkasz na 10 piętrze.Jestem za ograniczeniem ale nie zakazem palenia.
    Jarek 16.11.2010 godz. 09:44
    Większość palaczy twierdzi, iż jest to ograniczenie ich wolności. Wolność palaczy trwała wiele lat, teraz koniec z ograniczeniem wolności dla osób niepalących!
    hetman 16.11.2010 godz. 04:49
    Koniec smrodu,hurra !!!
    cz'ytacz 16.11.2010 godz. 00:15
    Zwykła przyzwoitość nakazuje by sobą czy też swoimi nałogami nie naprzykrzać się otoczeniu tzn nie być przykrym i nachalnym dla ludzi i środowiska w swoim otoczeniu.No bo jeśli od kogoś czuć potem,alkoholem,to otoczenie kręci nosem,a cuchnący wyrabia sobie złą opinię gdyż...itd.Podobnie jest z hałasującymi,wulgarnymi...itd.Do tego grona też należą palacze,którzy swoim dymem opanowują wszystko co jest w ich otoczeniu...A jeszcze gorzej w pomieszczeniach zamkniętych, w których wszyscy przesycają się dymem papierosowym.Kto to lubi,to niech się KADZI,albo jego OKADZAJĄ.Ale do dobrego tonu należałoby,zapytać się wszystkich w lokalu,na sali,czy dym nie będzie im przeszkadzał.Co i tak będzie wielkim nagięciem,gdyż zapach potraw (w restauracji a nie spelunie) będzie wymieszany z dymem tytoniowym.I nie wiem komu smakuje taki zestaw...mieszanka aromatyczna... .
    Marek 15.11.2010 godz. 22:33
    W pubie już nie, ale na przystanku tramwajowym i to mimo martwej jak widać uchwały naszych radnych jak najbardziej tak. POlicja ani ta prawdziwa, ani ta municypalna nie interweniuje. Po prostu się boi. Można też palić bezkarnie w tramwajach. Sam dziś widziałem.
    bart 15.11.2010 godz. 17:43
    misia - ależ każdy właściciel pubu czy restauracji może przygotować dużą salę, oddzieloną szczelnymi drzwiami i dobrze wentylowaną dla palących... tylko musi w to zainwestować troszkę więcej, niż powieszenie tabliczki na ażurowej ściance optycznie dzielącej pomieszczenie, a nie zapobiegającej przedostawaniu się dymu z jednej części do drugiej.

    I jest jeszcze jedna zasadnicza różnica - zapach piwa, czy wódki czuć z odległości max kilkunastu centymetrów, dym natomiast śmierdzi na kilkadziesiąt metrów, a od kilku metrów jest bardzo uciążliwy.
    A ludzie potrafią zachowywać jak małpy bez używek.
    misia 15.11.2010 godz. 13:35
    Winda-zgoda. Klatka schodowa zgoda. Śmiecenie na chodniku zgoda. Ale bar czy restauracja- tam powinny byc wyznaczone miejsca i wystarczy. Nikt niepalący nie musi przebywać w moim towarzystwie i marudzić. A ja mam prawo zapalić za własne pieniądze. Ale jeśli ja nie mogę zapalić, proponuję ,żeby ten obok mnie nie pił śmierdzącego piwa czy wódy, po których zachowuje się jak małpa.
    Pozdrawiam.
    qwerty 15.11.2010 godz. 13:18
    DO PALĄCEGO: Uszanuj innych sąsiadów i przestań palić papierosa w WINDZIE. Jeśli myślisz, że ukrycie zapalonego papierosa w dłoni pokaże, że nie palisz w danej chwili, to jesteś w błędzie. Dym papierosowy jest bardzo łatwo wyczuć. Więc niech Ci się nie wydaje, że jesteś usprawiedliwiony. Twoje „przepraszam” nie pomoże, gdyż narobiłeś smrodu w całej kabinie.
    DO NIEPALĄCEGO: Po wejściu do windy i jej ruszeniu, w przypadku wyraźnego wyczucia dymu papierosowego, zatrzymaj jak najszybciej windę na najbliższym piętrze i wyproś z windy„dymiącego sąsiada”. Im szybciej to zrobisz, tym lepiej dla Ciebie. Jeśli będzie robił Tobie problemy, zadzwoń po Straż Miejską i zrób także zdjęcia awanturnikowi.
    DO SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWYCH w POZNANIU: Proszę o oznakowanie wszystkich kabin windowych w „wieżowcach” znakiem ZAKAZ PALENIA. Jest to miejsce publiczne w którym notorycznie i nagminnie ten zakaz jest łamany.

    Szanowni Państwo. Jeśli nie będziemy reagować i interweniować na takie zakazy, to damy przyzwolenie na to, żeby je łamać. Dlatego reagujmy jak najczęściej na wyżej opisany przeze mnie przykład, łamiący zakaz palenia.
    maciej 15.11.2010 godz. 12:59
    Michał, Ajanato - kara musi być nieunikniona, a nie wysoka. Co z tego, jeśli kara będzie wynosić np. 100 000zł, jeśli prawdopodobieństwo przyłapania i zapłacenia będzie 1 : 100 000 000.

    Właśnie o to chodzi, żeby strażnicy pilnowali tego zakazu tak skrupulatnie, jak pilnują opłaty za parkowanie w strefie płatnego parkowania. Pozostawienie samochodu bez opłaty na dłużej niż godzinę na ok. 80% skończy się mandatem za szybą i/lub blokadą na koło.
    Można? - oczywiście że można!!
    wojtek 15.11.2010 godz. 12:49
    Dziwię się właścicielom pubów i knajpek, że są przeciwko zakazowi.

    Przecież każdy palacz przynosił do tej pory do knajpy własne papierosy, a w pubie do nich dokupywał piwko i orzeszki. A teraz puby zdobędą nowych kilentów, którzy ze względu na smród dymu omijali je z daleka, bądź przychodzili tylko na jedno piwko i jak najszybciej się uciekali.
    Michał 15.11.2010 godz. 12:47
    W tym kraju tylko i wyłącznie całkowite zakazy i wysokie kary mogą coś zmienić , niestety brak w Polsce kultury gdyby palacze nie smiecili po przystankach ,nie smrodzili w miejscach w których były do tej pory zakazy pewnie teraz by nie było takiego przepisu.Niestety u nas zawsze sie podchodzi do zakazów że w razie czego jakoś się załatwi, ale niestety trzeba karać i liczyc się z karami ,jest to jedyny sposób aby dało sie coś w tym kraju zmienić
    Ajanato 15.11.2010 godz. 12:42
    Ręce opadają. Zakaz jest dobry i potrzebny. Działa w Wielkiej Brytanii, USA, krajach skandynawskich i wielu innych. Ale u nas oczywiście nie można go wykonywać. Bo się komuś nie chce.... Osłabia mnie strażnik miejski, który mówi że nie wie czy da się ustawę wykonywać. Serio? To może taki strażnik poczeka chwilę obok tego palacza. Jak palacz się zaciągnie - dostanie mandat, a jak zgasi papierosa na chodniku - to walnąć mu mandat za śmiecenie! Naprawdę można panie strażniku miejski! Od czego w końcu jesteście?
    straż miejska - tel 986 15.11.2010 godz. 12:39
    Przypominam telefon do straży miejskiej - 986 (połączenie bezpłatne).

    Można też zgłaszać przez internet:
    https://www.poznan.eu/mim/public/forms/sm_zgloszenia.html
    nie pal 15.11.2010 godz. 12:36
    Chyba jak każdy niepalący - cieszę się z tego zakazu i liczę, że zakaz będzie respektowany.
    Natomiast wielu palących w pubach pali, a w domu nie, bo wie, że dym śmierdzi.

    W każdym razie zakaz ten doskonale funkcjonuje we Włoszech, czy Hiszpanii - tam aż miło pójśc do knajpki!