W związku z tym, w części lokali na poznańskim Starym Rynku obowiązuje całkowity zakaz palenia. Niektórzy restauratorzy przeprowadzili drobne prace remontowe, wydzielając specjalne miejsca dla palaczy.
Za złamanie zakazu palenia grozi kara grzywny do 500 złotych. 2 tysiące złotych będą musieli zapłacić restauratorzy, którzy nie oznaczą swojego lokalu w odpowiedni sposób. Kto będzie nakładał te kary? Nie wiadomo. Za złamanie przepisu można otrzymać mandat karny w wysokości nawet 500 złotych. - Służby nie mogą jednak wypisywać blankietów, bo nie wydano jeszcze odpowiedniego rozporządzenia. Możemy skierować wniosek o ukaranie do sądu, ale to będziemy robili w sytuacjach szczególnych. Nie będzie kontroli lokali i nie rzucimy się na palaczy. Będziemy te przepisy sprawdzali w toku codziennej, rutynowej służby - mówi Przemysław Piwecki z poznańskiej Straży Miejskiej.
Ze względu na wejście w życie restrykcyjnych przepisów dotyczących palenia papierosów Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Poznaniu zorganizowała bezpłatne badania. W siedzibie starostwa powiatowego przy ulicy Jackowskiego można sprawdzić zawartość tlenku węgla w wydychanym powietrzu oraz skorzystać z bezpłatnych konsultacji w sprawie rzucania nałogu.
A co Państwo sądzą o zakazie palenia w miejscach publicznych? Czy będzie przestrzegany? Czy nie ujrzymy już palaczy na przystankach MPK i w pociągach? Czy wsiadający do tramwajów i autobusów palacze nie będą już wydmuchiwali "ostatniego macha" w środku? Zapraszamy do dyskusji na antenie i naszej stronie internetowej.